Czy wyniki AI są wystarczające do kontroli zamówień publicznych?

Nie — i nie powinny być. AI generuje materiał wstępny. Decyzja należy do audytora.

Co AI dostarcza

Wstępnie wypełnioną listę sprawdzającą z propozycjami odpowiedzi. Cytaty z dokumentów uzasadniające każde ustalenie. Sygnały o potencjalnych naruszeniach. Poziom pewności dla każdej odpowiedzi — informujący audytora, gdzie wynik jest solidnie poparty dokumentami, a gdzie wymaga dodatkowej weryfikacji.

Dlaczego to nie wystarczy bez audytora

AI nie widzi tego, czego nie ma w dokumentach. Jeśli brakuje dokumentu — system tego nie wie. Może odpowiedzieć „TAK" na pytanie o zgodność, bo w wgranych plikach nie znalazł naruszenia — ale naruszenie może być w dokumencie, którego nie wgrano.

AI nie rozumie kontekstu organizacyjnego. Nie zna ustaleń z poprzednich kontroli. Nie wie, jakie informacje audytor uzyskał z innych źródeł.

AI może się pomylić. Może źle zinterpretować fragment dokumentu, pomylić wartość netto z brutto, przeoczyć aneks zmieniający warunki umowy. Dlatego każde ustalenie wymaga weryfikacji.

Jak audytor powinien korzystać z wyników AI

Traktować wyniki jako pierwszy draft — nie jako gotowy raport. Weryfikować cytaty — czy fragment rzeczywiście pochodzi z dokumentu i czy jest prawidłowo zinterpretowany. Zwracać szczególną uwagę na odpowiedzi z niskim poziomem pewności. Uzupełniać o informacje, do których AI nie miał dostępu. Podpisać raport dopiero po pełnej weryfikacji.

Kluczowa zasada

Raport kontroli to dokument audytora, nie systemu AI. Odpowiedzialność za ustalenia spoczywa na osobie, która podpisuje raport.

Źródła i uwagi: Zasada odpowiedzialności audytora za ustalenia kontroli wynika z ogólnych standardów kontroli i audytu w sektorze publicznym.